Prawie. Jestes prawie idealna. Ta sukienka prawie sie na ciebie miesci. Jestem prawie zdrowa. Jestem prawie zakochana. Prawie. Jedno slowo. A tak wiele zmienia. Prawie.
Nie. Jedno slowo, a tak wiele zmienia.
Smierc. Jedno slowo, a tak wiele zmienia.
Smierc zabiera nam bardzo duzo osob, ktore kochamy.
Nie zawsze mozemy sie z tym pogodzic. Nie zawsze potrafimy. Nie lubie tego. Osobiscie nie lubie tego, ze jedna chwila potrafi sprawic, ze osoba, ktora jest dla nas bardzo wazna, nagle znika. Nagle jej nie ma. Nagle juz nie mozemy jej przytulic. Juz nigdy z nia nie porozmawiamy.
NIGDY.
O Moim Życiu ...
Blog o ... moim życiu.
czwartek, 17 stycznia 2013
Prawie.
piątek, 16 listopada 2012
Change Me And Me Life.
Jak dużo osób czeka na tego kogoś, kto zmieni jej życie ? Nie chodzi mi tu o miłość, nie tylko.
Jak dużo osób nie ma tego kogoś, komu może się wygadać. Brakuje im osoby, której mogłyby zaufać.
Pytanie jest jedno, i chyba jest to pytanie, na które nie ma jednej odpowiedzi. Dlaczego ?
Dlaczego słońce świeci ? Dlaczego płaczemy ? Dlaczego? Dlaczego ? No właśnie.
Dlaczego na świecie są ludzie, którzy potrafią wszystko zjebać ?Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie.
A teraz wyobraźcie sobie, że na świecie nie ma złych osób, są tylko dobre, te które chcą pomagać.
Jaki jest ten świat ? Idealny. A rzeczy idealne są ... nudne (Niall Horan ) . Właśnie. Czy nie nudzilibyście się, gdybyście nie mieli możliwości być świadkiem przestępstwa, albo gdybyście nie mogli przeczytać o tych wszystkich porwaniach, morderstwach itp. ? Założę się, że wielu z was odpowiada na to pytanie : świat idealny nie istnieje. Żyje na nim za dużo fałszywych osób.
Jeśli lubimy siebie takimi jacy jesteśmy, nie warto się dla kogoś zmieniać. Jeśli on nas takimi nie toleruje, niech spierdala. Simple, byt efective.
Za wszelkie błędy przepraszam. :)
Jak dużo osób nie ma tego kogoś, komu może się wygadać. Brakuje im osoby, której mogłyby zaufać.
Pytanie jest jedno, i chyba jest to pytanie, na które nie ma jednej odpowiedzi. Dlaczego ?
Dlaczego słońce świeci ? Dlaczego płaczemy ? Dlaczego? Dlaczego ? No właśnie.
Dlaczego na świecie są ludzie, którzy potrafią wszystko zjebać ?Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie.
A teraz wyobraźcie sobie, że na świecie nie ma złych osób, są tylko dobre, te które chcą pomagać.
Jaki jest ten świat ? Idealny. A rzeczy idealne są ... nudne (Niall Horan ) . Właśnie. Czy nie nudzilibyście się, gdybyście nie mieli możliwości być świadkiem przestępstwa, albo gdybyście nie mogli przeczytać o tych wszystkich porwaniach, morderstwach itp. ? Założę się, że wielu z was odpowiada na to pytanie : świat idealny nie istnieje. Żyje na nim za dużo fałszywych osób.
Jeśli lubimy siebie takimi jacy jesteśmy, nie warto się dla kogoś zmieniać. Jeśli on nas takimi nie toleruje, niech spierdala. Simple, byt efective.
Za wszelkie błędy przepraszam. :)
niedziela, 11 listopada 2012
Little Things .
Skąd taki tytuł ? Zastanawia mnie, dlaczego nie cieszymy się z małych rzeczy. Przecież to one sprawiają, że te 'duże' nadchodzą. Dlaczego nie potrafimy ich docenić ? Każdy uśmiech twoich rodziców, powinien być dla Ciebie czymś ważnym. A nie jest. I to jest takie ... złe ? Absurdalne ?
Nie potrafimy cieszyć się z tego, że kiedy się potknęliśmy, nie przewróciliśmy się. A to ważna rzecz !
Moglibyśmy podrzeć spodnie, a nawet coś sobie zrobić, nie mówiąc już o wyśmianiu przez jakichś idiotów.
A więc pytanie, które zadałam już z milion razy: dlaczego ?
To dla mnie niezrozumiałe, chociaż wiem, że do niedawna była na to obojętna. Jednak teraz wiem, żeby cieszyć się nawet z tych małych, malutkich rzeczy. Bo kiedy myślimy, że wszystko jest do dupy, dzieję się coś ledwie dostrzegalnego, co powinno poprawiać nam humor. Ale my tego nie dostrzegamy.
I dlatego uważamy, że my mamy najgorzej. A spójrzcie na biednych, którzy nie mają gdzie mieszkać. Co czujecie ? Żal, współczucie ? A może odrazę ? Tak nie powinno być. Oni cieszą się debilną złotówką,żeby coś zjeść ! A my, czasami, nie potrafimy cieszyć się z tego, że mamy gdzie mieszkać ! Piszecie, że chcecie uciec z domu, że macie patologiczną rodzinę, a co mają powiedzieć osoby z domu dziecka ? Nie mogą wybrzydzać, bo oni NIE MAJĄ rodziców, żeby na nich narzekać !!
więc zanim następnym razem powiecie rodzicom, że ich nienawidzicie, że chcecie się wyprowadzić, pomyślcie o tych wszystkich bezdomnych, o tym dzieciach bez rodziców.
Po prostu cieszcie się także z małych rzeczy !
Nie potrafimy cieszyć się z tego, że kiedy się potknęliśmy, nie przewróciliśmy się. A to ważna rzecz !
Moglibyśmy podrzeć spodnie, a nawet coś sobie zrobić, nie mówiąc już o wyśmianiu przez jakichś idiotów.
A więc pytanie, które zadałam już z milion razy: dlaczego ?
To dla mnie niezrozumiałe, chociaż wiem, że do niedawna była na to obojętna. Jednak teraz wiem, żeby cieszyć się nawet z tych małych, malutkich rzeczy. Bo kiedy myślimy, że wszystko jest do dupy, dzieję się coś ledwie dostrzegalnego, co powinno poprawiać nam humor. Ale my tego nie dostrzegamy.
I dlatego uważamy, że my mamy najgorzej. A spójrzcie na biednych, którzy nie mają gdzie mieszkać. Co czujecie ? Żal, współczucie ? A może odrazę ? Tak nie powinno być. Oni cieszą się debilną złotówką,żeby coś zjeść ! A my, czasami, nie potrafimy cieszyć się z tego, że mamy gdzie mieszkać ! Piszecie, że chcecie uciec z domu, że macie patologiczną rodzinę, a co mają powiedzieć osoby z domu dziecka ? Nie mogą wybrzydzać, bo oni NIE MAJĄ rodziców, żeby na nich narzekać !!
więc zanim następnym razem powiecie rodzicom, że ich nienawidzicie, że chcecie się wyprowadzić, pomyślcie o tych wszystkich bezdomnych, o tym dzieciach bez rodziców.
Po prostu cieszcie się także z małych rzeczy !
sobota, 10 listopada 2012
Życie jest zbyt krótkie, żeby przeżyć je z byle kim.
No właśnie. Co miał na mysli autor tego cytatu ?
Czy chodzi o to, żebyśmy wybierali przyjaciół dokładnie ? Czy może o to, żeby przeżyć życie z jakimiś pojebami,dzięki czemu będziemy mieli wspomnienia ?
Te kilka słów mają bardzo wiele znaczeń. Osobiście wolę to drugie. Dzięki mojej przyjaciółce, nazwijmy ją M, przeżyłam bardzo dużo, różnych przygód. Nie zawsze kończyły się dobrze, ale z każdej wyniosłam coś dobrego. Jak to możliwe ?
Jestem typem dziewczyny, która nie ma jednej twarzy. Mogę być super miła, a czasami zajebiście wredna. Mogę być inteligentna, a potem mega głupia. Mogę robić szalone rzeczy, i siedzieć na łóżku i czytać książki.
Mogę zakochać się w byle kim, albo czekać na mojego Księcia Z Bajki.
Ale czy ta druga opcja się opłaca ? Możemy nigdy nie spotkać tej osoby, która jest nam przeznaczona. Dziwne, prawda ? I to jest taki jeden z wielu absurdów tego świata, o którym będę tu pisała.
Co wy na to ? I w ogóle jak wam się podoba blog ? Nie chodzi mi o wygląd, raczej o to, co piszę.
;)
Czy chodzi o to, żebyśmy wybierali przyjaciół dokładnie ? Czy może o to, żeby przeżyć życie z jakimiś pojebami,dzięki czemu będziemy mieli wspomnienia ?
Te kilka słów mają bardzo wiele znaczeń. Osobiście wolę to drugie. Dzięki mojej przyjaciółce, nazwijmy ją M, przeżyłam bardzo dużo, różnych przygód. Nie zawsze kończyły się dobrze, ale z każdej wyniosłam coś dobrego. Jak to możliwe ?
Jestem typem dziewczyny, która nie ma jednej twarzy. Mogę być super miła, a czasami zajebiście wredna. Mogę być inteligentna, a potem mega głupia. Mogę robić szalone rzeczy, i siedzieć na łóżku i czytać książki.
Mogę zakochać się w byle kim, albo czekać na mojego Księcia Z Bajki.
Ale czy ta druga opcja się opłaca ? Możemy nigdy nie spotkać tej osoby, która jest nam przeznaczona. Dziwne, prawda ? I to jest taki jeden z wielu absurdów tego świata, o którym będę tu pisała.
Co wy na to ? I w ogóle jak wam się podoba blog ? Nie chodzi mi o wygląd, raczej o to, co piszę.
;)
In Me Life .
U mnie dzieje się ostatnio bardzo dużo. Za dużo jak dla mnie.
Pokłóciłam się z najlepszą przyjaciółka, chociaż... powoli to wszystko wraca do normy, powoli...
Kolega z klasy, nazwijmy go P zapytał,czy się z nim umówię. Odmówiłam. Ja go lubię, owszem, ale jak kolegę. Po prostu nic do niego nie czuję. I go olewam teraz. Na facebook'u mu nie odpisuje. On cały czas wraca do tego tematu. A ja się z nim nie chcę umówić ! Wiem, że może jego to rani, ale co mam zrobić ?
Nie chcę z nim wyjść, bo może być niezręcznie. A kto lubi niezręczne sytuacje ? Chyba nikt. P jest dla mnie kolegą z klasy i nikim więcej.
Za to myślę, że zaczynam coś czuć do innego chłopaka,nazwijmy go D.
Taa... i to właśnie moje dzisiejsze życie i problemy !
Do następnego !
Pokłóciłam się z najlepszą przyjaciółka, chociaż... powoli to wszystko wraca do normy, powoli...
Kolega z klasy, nazwijmy go P zapytał,czy się z nim umówię. Odmówiłam. Ja go lubię, owszem, ale jak kolegę. Po prostu nic do niego nie czuję. I go olewam teraz. Na facebook'u mu nie odpisuje. On cały czas wraca do tego tematu. A ja się z nim nie chcę umówić ! Wiem, że może jego to rani, ale co mam zrobić ?
Nie chcę z nim wyjść, bo może być niezręcznie. A kto lubi niezręczne sytuacje ? Chyba nikt. P jest dla mnie kolegą z klasy i nikim więcej.
Za to myślę, że zaczynam coś czuć do innego chłopaka,nazwijmy go D.
Taa... i to właśnie moje dzisiejsze życie i problemy !
Do następnego !
Wstęp.
Jestem Natalia. Założyłam tego bloga, bo chcę się z kimś dzielić tym, co przeżywam. Jest tego sporo, jak na mój wiek. Moim zdaniem za dużo. I to mnie przytłacza. Jest prawie 1 w nocy, Dzień Niepodległości, zakładam bloga. Mam nadzieję, że ktoś to będzie czytał. Nadzieja ... Matka głupich...
Subskrybuj:
Posty (Atom)