niedziela, 11 listopada 2012

Little Things .

Skąd taki tytuł ? Zastanawia mnie, dlaczego nie cieszymy się z małych rzeczy. Przecież to one sprawiają, że te 'duże' nadchodzą. Dlaczego nie potrafimy ich docenić ? Każdy uśmiech twoich rodziców,  powinien być dla Ciebie czymś ważnym. A nie jest. I to jest takie ... złe ? Absurdalne ?
 Nie potrafimy cieszyć się z tego, że kiedy się potknęliśmy, nie przewróciliśmy się. A to ważna rzecz !
 Moglibyśmy podrzeć spodnie, a nawet coś sobie zrobić, nie mówiąc już o wyśmianiu przez jakichś idiotów.
 A więc pytanie, które zadałam już z milion razy: dlaczego ?
 To dla mnie niezrozumiałe, chociaż wiem, że do niedawna była na to obojętna. Jednak teraz wiem, żeby cieszyć się nawet z tych małych, malutkich rzeczy. Bo kiedy myślimy, że wszystko jest do dupy, dzieję się coś ledwie dostrzegalnego, co powinno poprawiać nam humor. Ale my tego nie dostrzegamy.
 I dlatego uważamy, że my mamy najgorzej. A spójrzcie na biednych, którzy nie mają gdzie mieszkać. Co czujecie ? Żal, współczucie ? A może odrazę ? Tak nie powinno być. Oni cieszą się debilną złotówką,żeby coś zjeść ! A my, czasami, nie potrafimy cieszyć się z tego, że mamy gdzie mieszkać ! Piszecie, że chcecie uciec z domu, że macie patologiczną rodzinę, a co mają powiedzieć osoby z domu dziecka ? Nie mogą wybrzydzać, bo oni NIE MAJĄ rodziców, żeby na nich narzekać !!
 więc zanim następnym razem powiecie rodzicom, że ich nienawidzicie, że chcecie się wyprowadzić, pomyślcie o tych wszystkich bezdomnych, o tym dzieciach bez rodziców.
 Po prostu cieszcie się także z małych rzeczy ! 

3 komentarze:

  1. tez sie zgadzam.
    ja nie mam ojca (to znaczy nie mam z nim duzego kontaktu) i kiedy slysze, jak ktos obraza swojego to mam ochote mu przywalic -.-
    nie doceniamy czasami tego co mamy.
    powinnismy kochac,lubic ludzi za te 'male rzeczy' .
    takie moje gleebokie zdanie,hihi ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie. "Docenisz kiedy stracisz, stracisz jeśli nie docenisz".

    OdpowiedzUsuń